Rozpoczęliśmy naszą matematyczno-ruchową przygodę od zabaw z kostkami i kropkami domina. Wyrzucona liczba zamieniała się w liczbę kroków, a czasem trzeba było trochę wytężyć umysł i zrobić ich o jeden więcej lub o jeden mniej. Były też wyścigi do kropek, aby każdy zdobył swoją kostkę domina.
Nie zabrakło biegania po sali według różnych poleceń, a następnie dobierania się w pary według określonych kryteriów. W kolejnej części zajęć pracowaliśmy zespołowo – w sztafetach zbieraliśmy liczbę elementów wskazaną przez kropki.
Na zakończenie przyszedł czas na chwilę relaksu i rozciągania, bo po takiej dawce ruchu i matematyki należał się odpoczynek.
To był świetny początek projektu – dużo ruchu, współpracy i matematyki w praktyce!
