W pobliżu Janowca nad Wisłą wśród lasów, łąk, lessowych wapiennych wąwozów powstał rodzinny park tematyczny - „Magiczne Ogrody”. To pierwszy w Polsce ogród sensoryczny.
Tuż przed wakacjami uczniowie klas pierwszych odwiedzili to magiczne miejsce pełne baśniowych postaci i zakątków. Przekraczając bramę „Magicznych Ogrodów” pierwszaki stały się częścią niezwykłego świata zamieszkałego przez tajemnicze istoty. W przepięknej scenografii kilkuhektarowego ogrodu odkrywały kolejne krainy, z których każda oferowała inne atrakcje, zaplanowane tak, by wspierały rozwój umysłu i wyobraźni dziecka. Ale po kolei…
Przy wejściu witają dzieci Mordole - włochate stwory z workami nie wiadomo co kryjącymi i lubiące straszyć dzieciaki. A do ogrodu wchodzi się przez piękną „Kwiatową bramę”. Za bramą już tylko same atrakcje i cuda. Na początku „Drzewo Skrzata” i jego mieszkaniec, który opowiada baśniową historię „Magicznych Ogrodów”.

Dzieci odwiedziły „Wrzosowisko”, gdzie tropiły jego zaczarowanych mieszkańców, węże. Podziwiały, wąchały i wybierały te najpiękniej pachnące kwiaty w „Różance”. Oglądały błotną „Kuchnię Bulwiaków’, odtańczyły taniec na „Marchewkowym polu”.

Było mnóstwo atrakcji na „Robankowej łące”, w „Smoczym gnieździe”, a ciekawość zawiodła nas do domku śpiących Mordoli. „Krasnoludzki Gród” to lekcja poglądowa pracy kowala, dentysty i mistrza fechtunku. Zachwycił nas „Wodny świat” i jego kolorowi mieszkańcy. Dobra zabawa i wesoły miny zniknęły gdy przekroczyliśmy bramę „Mroczydła”. Zapanowała, niespotykana, cisza i widać było przerażenie w wielu oczach. Nie wszyscy odważyli się wejść do groty , a niektórzy szybciej wychodzili niż wchodzili. Na szczęście „Mroczydło” opuściliśmy w komplecie.

Później były już same przyjemności, zabawa i śmiech, no i powrót do domu.







































